Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Twój chodnik, twoja odpowiedzialność, czyli bezpieczeństwo podczas opadów śniegu

Klimat wciąż się zmienia, a srogie zimy od wielu lat nie dręczą nas już długimi miesiącami.
 Jednak w naszym polskim klimacie nadal musimy być przygotowani na obfite, a do tego nagłe opady śniegu, o czym kilka dni temu przekonali się mieszkańcy większej części naszego kraju. 

Ostatnie prognozy wskazują, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Właśnie w takich sytuacjach warto pamiętać kiedy ciąży na nas odpowiedzialność za utrzymanie porządku na chodniku oraz jak i za pomocą jakich urządzeń poradzić sobie z uporczywym śniegiem, którego posprzątanie to nie lada wyzwanie!



czwartek, 2 lutego 2017

Wycinka drzew. Nowe wyjaśnienia MŚ

Ministerstwo Środowiska powiadomiło, że osoba fizyczna może usunąć ze swojej nieruchomości każde drzewo, niezależnie od obwodu pnia, jeśli wycina je na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą.

W komunikacie resort podkreślił, że warunki własności nieruchomości należącej do osoby fizycznej i niezarobkowy cel usunięcia drzewa należy spełnić łącznie.

Jednocześnie ministerstwo przypomniało, że jeśli drzewo jest pomnikiem przyrody, jest pod ochroną konserwatora zabytków, bądź jest zadrzewieniem śródpolnym, przydrożnym i nadwodnym w parku krajobrazowym albo na obszarze chronionego krajobrazu to jego wycinka może być utrudniona lub niemożliwa.

Usunięcie drzewa może być również zabronione, gdy w zasięgu prac związanych z wycinką występują chronione gatunki zwierząt, roślin albo grzybów.

Nowelizacja ustawy o ochronie przyrody oraz niektórych innych ustaw obowiązuje od 1 stycznia 2017 r. Nowe regulacje, zakładają ułatwienia dla właścicieli nieruchomości prywatnych w zakresie wycinki drzew i krzewów.

Nowela określa ponadto, iż nie będzie konieczne uzgodnienie decyzji w sprawie zezwolenia na usunięcie drzewa w pasie drogowym drogi publicznej z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska.

Przyznaje również większe kompetencje jednostkom samorządu do dostosowywania poziomu ochrony zieleni do ich potrzeb. Rada gminy np. będzie mogła m.in. określać, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, wysokość stawek opłat za usunięcie drzewa lub krzewu oraz obniżać maksymalną wysokość tych stawek.

Przydatne linki na: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj

Źródło: Serwis Samorządowy PAP
Fot. Fotolia

poniedziałek, 10 października 2016

[PORADNIK] Odmówić szefowi? Tego jeszcze nie było

W określonych przypadkach ustawa nakazuje pracownikowi samorządowemu zignorować polecenie przełożonego. 
Czytelnik zwrócił się do Serwisu Samorządowego PAP, pytając, w jakich okolicznościach pracownik samorządowy może odmówić wykonania polecenia służbowego.
Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych do obowiązków pracownika samorządowego należy sumienne i staranne wykonywanie poleceń przełożonego. Ta sama ustawa przewiduje jednak przypadki, w których urzędnik ma prawo wypowiedzieć posłuszeństwo przełożonemu.

Jeżeli pracownik samorządowy jest przekonany, że polecenie jest niezgodne z prawem albo zawiera znamiona pomyłki, jest zobowiązany poinformować o tym na piśmie swojego bezpośredniego przełożonego. Jeżeli mimo to otrzyma pisemne potwierdzenie polecenia, musi je wykonać, zawiadamiając jednocześnie kierownika jednostki, w której pracuje.

Pracownik samorządowy nie wykonuje natomiast polecenia, jeżeli jest przekonany, że prowadziłoby to do popełnienia przestępstwa, wykroczenia lub groziłoby niepowetowanymi stratami, o czym niezwłocznie informuje kierownika jednostki, w której jest zatrudniony.

W pytanych przez Serwis Samorządowy PAP urzędach samorządowych dotychczas nie spotkano się z przypadkiem uruchomienia tej procedury.

Źródło: PAP S.A.

sobota, 9 stycznia 2016

[KRAJ] Obowiązek później. Prezydent podpisał znowelizowaną ustawę oświatową

Prezydent podpisał nowelę ustawy o systemie oświaty

Zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków i przedszkolnego dla 5-latków przewiduje znowelizowana ustawa o systemie oświaty, którą w czwartek podpisał prezydent Andrzej Duda. 
 Zgodnie z nowelizacją autorstwa posłów PiS dzieci będą obowiązkowo rozpoczynać naukę w wieku siedmiu lat, po rocznym obowiązkowym przygotowaniu przedszkolnym dla sześciolatków.

W miejsce obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków wprowadzone zostaje prawo dzieci pięcioletnich do wychowania przedszkolnego. Utrzymane zostaje też prawo do wychowania przedszkolnego dla dzieci czteroletnich.

Prawo do wychowania przedszkolnego oznacza, że samorząd musi je zapewnić dziecku, jeśli o to wystąpią rodzice. W ustawie pozostawiony został zapis, zgodnie z którym dzieci trzyletnie prawo do wychowania przedszkolnego otrzymają od 1 września 2017 r.

Nowelizacja przewiduje, że od nowego roku szkolnego dzieci sześcioletnie będą mogły pójść do I klasy pod warunkiem odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego. Jeśli nie będą go miały, konieczna będzie pozytywna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Nowelizacja ma też umożliwić rodzicom dzieci sześcioletnich, którzy w tym roku szkolnym posłali je do I klasy, ponowne zapisanie ich do I klasy w przyszłym roku. Rodzice będą mieli czas na złożenie takiego wniosku do 31 marca.

Dziecko, którego rodzice tak zdecydują, nie będzie podlegało klasyfikacji rocznej, a tym samym promocji do klasy II. Do końca roku szkolnego będzie mogło kontynuować naukę w klasie I lub korzystać z wychowania przedszkolnego w przedszkolu, czy oddziale przedszkolnym.

MEN szacuje, że we wrześniu 2016 r., oprócz dzieci siedmioletnich - którym w tym roku jako sześciolatkom odroczono obowiązek szkolny (jest ich 91 tys., czyli 21 proc. rocznika) - do I klasy trafi ok. 10-15 proc. sześciolatków, których rodzice będą chcieli skorzystać z tego, że klasy będą mniej liczne oraz 10-15 proc. dzieci, będących obecnie w klasach I, które na wniosek rodziców będą zapisane ponownie do klas I.

Analogiczne prawo do powtórzenia roku na wniosek rodziców otrzymają też dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r., obecnie uczące się w II klasie. Dzieci te są pierwszą grupą, która rozpoczęła obowiązkowo naukę w szkole w wieku sześciu lat.

Nowelizacja przesuwa o trzy lata - do 2019 r. - wejście w życie przepisów nakazujących samorządom przekształcanie oddziałów przedszkolnych w szkołach w przedszkola i w ten sposób utworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, samorządy na takie przekształcenie miały mieć czas do 1 września 2016 r. Według resortu edukacji samorządy sygnalizują, że nie są w stanie tego zrobić w tym czasie m.in. ze względu na inne wymagania stawiane szkołom i przedszkolom; w efekcie zapowiadają likwidację oddziałów przedszkolnych.

W związku ze zwiększeniem liczby dzieci w edukacji przedszkolnej poprzez pozostawienie w niej sześciolatków, zwiększona ma być w 2016 r. kwota dotacji z budżetu dla samorządów na jednego przedszkolaka - z 1305 zł na 1370 zł.

Nowelizacja wprowadza też zmiany w nadzorze pedagogicznym. Zgodnie z nią minister edukacji ma otrzymać prawo powoływania i odwoływania kuratorów i wicekuratorów oświaty. Obecnie prawo powoływania i odwoływania ich przypisane jest wojewodzie - z zastrzeżeniem, że ma się ono odbywać za zgodą ministra edukacji.

Wyłonienie kandydatów na stanowisko kuratora, tak jak teraz, odbywać się ma na drodze konkursu ogłoszonego przez wojewodę. Osoba ubiegająca się o stanowisko kuratora będzie musiała legitymować się co najmniej siedmioletnim stażem pracy jako nauczyciel, nie będzie jednak musiała mieć doświadczenia w nadzorze pedagogicznym. Szczegóły konkursu ma regulować rozporządzenie ministra.

Osoby powołane na stanowisko kuratora oświaty, na mocy dotychczasowych przepisów, będą zajmowały stanowiska nie dłużej niż przez trzy miesiące od dnia wejście w życie nowych przepisów. Wojewodowie w terminie 14 dni od wejścia w życie noweli mają ogłosić konkursy na stanowiska kuratorów.

Nowelizacja przywraca kuratorowi prawo weta wobec decyzji samorządów o likwidacji szkół. Dotąd, choć kuratorzy mają obowiązek zaopiniować uchwały samorządów o zamiarze likwidacji szkoły, przedszkola lub innej placówki oświatowej, to ich opinia nie była wiążąca dla samorządów.

Przywrócony zostaje też obowiązek uzyskania pozytywnej opinii kuratora w przypadku udzielenia przez samorząd zezwolenia na założenie przez osobę fizyczną lub prawną publicznej szkoły lub placówki oświatowej. Ma to na celu uniemożliwienie ewentualnej próby zastąpienia szkoły prowadzonej przez samorząd publiczną szkołą prowadzoną przez inny podmiot.

Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.


Źródło: PAP

czwartek, 31 grudnia 2015

[KRAJ] Sejm postanowił: wyższe stanowiska w SC będą obsadzane nie w drodze konkursów a powołania

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o służbie cywilnej zgodnie z którą wyższe stanowiska w SC będą obsadzane w drodze powołania, a nie konkursu. 

Za przyjęciem nowelizacji - której projekt złożył w Sejmie klub PiS - głosowało 233 posłów, przeciw 190, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Wcześniej w głosowaniach poparte zostały wszystkie poprawki zgłoszone w trakcie prac sejmowych przez PiS. Poprawki PO, Nowoczesnej i Kukiz'15 zostały odrzucone.
Sejm zaakceptował m.in. propozycję PiS, że wyższe stanowiska w służbie cywilnej mają być obsadzane w drodze powołania, a nie konkursu. Zgodnie z kolejnym zaakceptowanym rozwiązaniem, stosunki pracy z osobami zajmującymi w dniu wejścia w życie noweli wyższe stanowiska w służbie cywilnej, wygasną po upływie 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy, jeżeli przed upływem tego terminu nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy.
Poparta została też poprawka PiS, która wprowadza zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z zaakceptowanym rozwiązaniem prezesa ZUS ma powoływać premier, na wniosek ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego, złożony po zasięgnięciu opinii Rady Nadzorczej Zakładu.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

wtorek, 8 grudnia 2015

Spojrzenie do pieca. Czy gminny strażnik może skontrolować domowe palenisko?

Czym tu się pali? 

Czy urzędnik lub strażnik miejski może przeprowadzać kontrolę spalania odpadów w kotłach domowych bez udziału rzeczoznawcy? 

Jedna z gmin zwróciła się do resortu administracji z prośbą o interpretację przepisu art. 379 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo Ochrony Środowiska (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1232 z późn. zm.), w szczególności zapisów ust. 3 pkt 1 określających sposób prowadzenia kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska przez organy samorządowe.    

Zgodnie z przepisem marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów.

Organy te mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych. Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony między innymi do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 - na pozostały teren.

Pytająca gmina upoważniła do wykonywania funkcji kontrolnych w zakresie przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska zarówno pracowników Referatu Ochrony Środowiska oraz funkcjonariuszy straży miejskiej.

 Urzad zwrócił się z zapytaniem, czy w ramach udzielonych upoważnień pracownicy urzędu bądź funkcjonariusze straży miejskiej mogą przeprowadzać kontrolę spalania odpadów w kotłach domowych u osób fizycznych bez udziału rzeczoznawcy?

Z opinii przygotowanej przez dr Roberta Szostaka z UWM w Olsztynie na zlecenie byłego już Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wynika, że do przeprowadzenia takiej kontroli nie jest niezbędny rzeczoznawca.

„Wykładnia przepisu art. 379 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo Ochrony Środowiska (dalej u.p.o.ś) daje podstawę ku temu by przyjąć, iż skorzystanie przez kontrolującego z pomocy rzeczoznawcy jest jedynie uprawnieniem, a nie obowiązkiem, którego niewykonanie mogło by podważać wynik kontroli - tłumaczy ekspert. Dodaje, że przepis ten określa uprawnienia jakie przysługują kontrolującym, działającym w imieniu organów wymienionych w ust. 1 i 2.

Szostak zaznacza jednak, że w szczególnych sytuacjach, gdy zakres i właściwości kontroli powodują, że pracownik organu kontrolującego, musi wykazać się udokumentowanymi kwalifikacjami z danego zakresu wiedzy i niezbędne mogą okazać się wiadomości specjalne, wówczas obecność rzeczoznawcy będzie konieczna. A w braku jego powołania, decyzja organu może zostać z oczywistych względów podważona.

Ekspert przywołuje także interpretację w tej sprawie przygotowaną przez resort środowiska. W odpowiedzi na podobne zapytanie Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska stwierdził:

1) Jeżeli kontrolujący ma prawo do określonych działań, to co do zasady oznacza to, że może, ale nie musi ich podejmować
2) Przyznanie kontrolującemu szeregu uprawnień oznacza, że powinien z nich korzystać w sposób racjonalny, czyli jak najlepiej dostosowany do określonej sytuacji, proporcjonalny do jej charakteru i, co nie mniej ważne, uzasadniony ekonomicznie.
3) Jeżeli organ podejmuje różne działania w konkretnych sprawach, to musi zatrudniać pracowników dysponujących wiedzą i doświadczeniem w danej dziedzinie. Istotą aparatu pomocniczego organu jest to, że składa się on ze specjalistów w określonym zakresie spraw.
4) Podkreślenia wymaga, że udział rzeczoznawcy czy też użycie określonego sprzętu w toku kontroli są uzależnione od rodzaju i charakteru kontroli.
5) Jeżeli natomiast wymagane są wiadomości specjalne, a organ nie dysponuje stosowną wiedzą, ponieważ nie zatrudnia specjalistów w konkretnej dziedzinie, musi korzystać z wiedzy innych osób - rzeczoznawców.
6) Ponownie należy podkreślić, że udział rzeczoznawcy i zastosowanie sprzętu powinny być dostosowane do rodzaju i charakteru kontroli, powinny mieć miejsce wyłącznie w przypadku, gdy jest to konieczne i powinny być traktowane raczej jako wyjątek, a nie zasada.

Na podstawie powyższego należy stwierdzić, iż konieczność kontrolowania wraz z rzeczoznawcą musi być podyktowana okolicznościami, z których jasno wynika, iż niezbędne staję się wiadomości specjalnie, a organ takowych nie posiada. W żadnym przypadku zasadą nie może być obligatoryjny udział rzeczoznawcy w tego typu kontroli. W związku z tym w przedmiotowym zagadnieniu należałoby zastanowić się nad tym, czy do kontroli spalania odpadów w kotłach domowych wymagane są wiadomości specjalne.

 Odpowiedź na to pytanie należałoby rozpatrywać w dwóch aspektach:
1) Nie są wymagane wiadomości specjalne, gdyż kontrola obejmuje analizę umów zawartych przez osobę fizyczną na odbiór odpadów z jej gospodarstwa domowego. A analizy takiej dokona skutecznie pracownik organu kontrolującego, jeśli został w tym aspekcie przeszkolony. Nie są też wymagane wiadomości specjalne, jeśli kontrola paleniska wykaże niedopałki szkodliwych dla środowiska i zakazanych przez ustawę odpadów.
2) W przypadku, gdy kontrola paleniska nie wykaże szkodliwych niedopałków, pracownik organu kontrolującego, który nie wykazuje się udokumentowanymi kwalifikacjami z zakresu pobierania i analizy próbek z paleniska, niezbędne mogą okazać się wiadomości specjalne, posiadane przez odpowiednich rzeczoznawców, wówczas obecność rzeczoznawcy będzie konieczna. A w braku jego powołania, decyzja organu może zostać podważona.

Źródło: PAP S.A.

wtorek, 24 listopada 2015

Wybór rodziców. W najbliższych dniach projekt dotyczący obowiązku szkolnego


Wkrótce będzie projekt nowelizacji - obiecuje Anna Zalewska

W ciągu najbliższych 10 dni będzie projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty likwidujący obowiązek szkolny dla sześciolatków, ustalający wiek siedmiu lat jako czas rozpoczynania obowiązkowej nauki w szkole - zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska.

Minister w poniedziałek spotkała się w siedzibie resortu z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, zabiegającymi o obniżenie wieku obowiązku szkolnego, oraz z ekspertami związanymi ze Stowarzyszeniem.

- W grudniu dostaniecie państwo informację o zmianie w ustawie o systemie oświaty, która będzie polegała na tym, że siedmiolatki to jest ten moment obowiązkowy dla dziecka, jeśli chodzi o pójście do szkoły. 

Dajemy wolność rodzicom. Mówimy o nauczycielach przedszkoli, że mają umiejętności i kompetencje dyskusji i wsparcia rodzica w decyzjach czy sześcio- czy siedmiolatek” - powiedziała Zalewska na konferencji prasowej po spotkaniu.

Poinformowała także, że będą zmiany w podstawie programowej.


- Koniec z tajnymi kompletami w zerówkach. Oficjalnie nauczyciele będą uczyli liczyć, czytać i pisać. W związku z tym możemy powiedzieć, że niczego nie zmieniamy – mamy obniżenie wieku szkolnego, ale w przyjaznych warunkach, tzn. dzieci będą w swoim środowisku, nie będą zmuszane do tego, żeby być w szkole - zaznaczyła.

Minister zaznaczyła, że w związku z zapowiedzianą zmianą "oczywiście jest wiele miejsc, w których może dojść do zawirowań organizacyjnych, ale o nich też dyskutowaliśmy".

Zalewska zapowiedziała, że w projekcie wprowadzi m.in. zmiany w używanym słownictwie - zniknąć ma stygmatyzujące określenie "odroczenie".


Prawdopodobnie pojawi się też "powtórne zapisanie do klasy pierwszej". Powiedziała, że będzie możliwość powrotu, jeśli dziecko nie będzie sobie radzić w pierwszej klasie, do zerówki, do przedszkola jeśli będzie tam miejsce.


Zaznaczyła, że są miejscowości, gdzie może być problem z wolnymi miejscami. "Myślimy o takim swobodnym pozostawieniu ucznia w klasie pierwszej, ale rodzic będzie mógł zdecydować o powtórnym zapisaniu do klasy pierwszej" - dodała.

- Szczegóły, jeśli chodzi o projekt ustawy, niebawem. Myślę, że w ciągu najbliższych 10 dni państwo ten projekt zobaczą. Ponieważ zależy nam, żeby te zmiany weszły w grudniu, będzie to projekt poselski - powiedziała.

Pytana, jakie będą rozwiązania dla rodziców, którzy będą chcieli posłać swoje dziecko do szkoły w wieku sześciu lat, odpowiedziała, że brane są pod uwagę dwa warianty. Pierwszy będzie pozostawiać rodzicom pełną swobodę decyzji, w drugim rodzice sześciolatków urodzonych po 1 września będą musieli zasięgnąć opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Obecna na konferencji prasowej Elbanowska podziękowała Zalewskiej za zaproszenie i spotkanie. "Jest to dla nas w jakimś stopniu symboliczne, że możemy być tutaj i rozmawiać w absolutnie przełomowy sposób" - powiedziała.

- Okazało się, że warto było walczyć, warto było działać – podkreśliła. Pogratulowała i podziękowała także wszystkim rodzicom zaangażowanym w akcję. - To jest wasz rodzicielski sukces – podkreśliła.

Z kolei ekspertka Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców Dorota Dziamska przekazała Zalewskiej projekt podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego dla klas I-III przygotowany pod jej kierunkiem przez zespół nauczycieli współpracujących z Pracownią Pedagogiczną im. Ryszarda Więckowskiego.

Minister edukacji zapowiedziała, że będą kolejne spotkania z Elbanowskimi.

Stopniowe obniżanie wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat trwa w Polsce od 2009 r.  Przez pierwszych pięć lat decyzję o tym, czy dziecko rozpocznie naukę w wieku sześciu czy siedmiu lat, podejmowali rodzice.


1 września tego roku po raz pierwszy do I klasy szkoły podstawowej poszedł obowiązkowo cały rocznik dzieci sześcioletnich, czyli urodzonych w 2009 r. Rok wcześniej - we wrześniu zeszłego roku - obok siedmiolatków do pierwszych klas obowiązkowo poszła połowa rocznika sześciolatków.

W swoim expose premier Beata Szydło zapowiedziała m.in. przywrócenie rodzicom prawa wyboru, czy ich dzieci pójdą do szkoły w wieku sześciu czy siedmiu lat. Poinformowała, że zmiana ta zostanie przeprowadzona w ciągu pierwszych 100 dni działania rządu.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
Fot.: PAP/M.Obara

piątek, 24 lipca 2015

Reakcja PFROŻ na podpisanie przez Prezydenta RP ustawy o in vitro




Logo PFROŻ
Po podpisaniu przez ustępującego prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy o in vitro, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia wyraziła swój stanowczy sprzeciw. Ustawa dotycząca procedury in vitro, pod pozorem leczenia niepłodności – „narusza konstytucyjne gwarancje ochrony ludzkiego życia, poszanowania jego godności i prawa do wychowania w rodzinie naturalnej”.
Poznań, dnia 22 lipca 2015 r.
Nie zgadzamy się na obniżenie standardów ochrony życia, zdrowia i prawa do wychowania przez rodziców biologicznych w ustawie o in vitro”
Czytaj więcej: http://czest.info/Procedura-in-vitro-NIE-Naprotechnologia-TAK